Już
jakiś czas temu wspominałem o tym, że marzy mi się zorganizowanie
wydarzenia dla naszej społeczności skupionej wokół protokołu dr
Bernsteina. Pierwotny plan zakładał zorganizowanie balu charytatywnego,
natomiast stwierdziliśmy w gronie osób pomagających mi w realizacji
mojego pomysłu, że na dobry początek spróbujemy zrobić mniejszą imprezę,
aby zobaczyć jakie będzie zainteresowanie tego typu inicjatywami.
Edycja pierwsza: 25.05.2024 Wisła - koszt wynosił 180 PLN od osoby
W
ostatni weekend maja 2024 roku zorganizowałem pierwszą w swoim życiu
imprezę o charakterze edukacyjno-integracyjnym. Chciałem w niniejszym
wpisie krótko ją podsumować.
Cały pomysł wziął się z burzy mózgów u Mira Wojciechowska.
Gdyby nie ona i jej mąż, myślę, że nie byłoby Warsztatów bez waty.
Pierwotnie myśleliśmy o zorganizowaniu balu charytatywnego, takiej
imprezy "oskarowej" z prawdziwego zdarzenia, coś na wzór Blue ball
zorganizowanej corocznie przez fundację Let me be 83. Do współpracy
zaprosiłem Aleksandra Podgórska-Białek, Sandra Palt Dorota Schmeissner i
razem przez szereg tygodni wykuwaliśmy ramy tego projektu. Ponieważ
jednak nasza społeczność jest wciąż stosunkowo niewielka, ostatecznie
zdecydowałem się na imprezę mniejszej skali i o trochę innym profilu -
bardziej edukacyjnym niż "oskarowym".
Wisła, a raczej https://www.facebook.com/KarolowyDwor
to była najdroższa opcja, która - jak zapewne pamiętacie - odpadła w
ankiecie. Wybraliście demokratycznie Nadarzyn i Perłę Leśną. Jednak pod
presją i za namowami zdecydowałem się zorganizować dwie, zamiast jednej,
imprezy. Niestety, dużo osób, które pierwotnie nastawały na Wisłę,
ostatecznie się na nią nie zdecydowały i jeszcze dwa miesiące temu
stałem przed wizją odwołania imprezy ze względu na zbyt małą liczbę
chętnych. Po konsultacji z właścicielem Karolowego Dworu - panem
Mirosławem, zdecydowałem się jednak spróbować namówić jak najwięcej
osób, by warsztaty się jednak odbyły. Szczerze powiem, że to było dla
mnie ciężkie, bo ja nie lubię być sprzedawcą i namawiać ludzi do
kupienia czegokolwiek, ale bardziej nie lubię niedotrzymywać słowa.
W
każdym razie - udało mi się, bo było nas łącznie 68 osób, a imprezę
zaplanowałem na 75. Uważam to za sukces. Tym bardziej, że temat zmiany
stylu życia u osób chorych nie jest specjalnie chodliwy.
W
każdym razie, najdroższa opcja okazała się być strzałem w przysłowiową
dziesiątkę - położenie Karolowego Dworu zapiera dech w piersiach.
Warunki we Dworze doskonałe. Mieliśmy do dyspozycji salę konferencyjną, a
obiad i kolacja były podane w sali "weselnej". Na obiad był rosół (miał
być z makaronem konjak a ostatecznie był z kurczakiem) oraz grillowana
pierś z kurczaka na miksie sałat. Na kolacje były kiełbaski z grila plus
sałata z fetą - pierwotnie miało być ognisko na zewnątrz, ale ze
względu na pogodę zdecydowaliśmy się na kolację w środku. Przez cały
dzień kawa, herbata i woda plus ciastka keto i orzeszki.
Prelegenci
nie zawiedli, myślę, że pod kątem wiedzy i przekazanych informacji
każdy uczestnik był zadowolony. Jeszcze raz tutaj podziękuję za
wystąpienia: Damian Sapinski , Iwona Wierzbicka - Ekspertka zdrowia kobiet 40 plus , Magda Hanna Somfai - byliście w świetnej formie!
Dużo było rozmów kuluarowych, dużo śmiechu, dużo radości, dużo wymian doświadczeń. Dobra interakcja i tak zwany vibe.
Czy
więc było warto organizować coś takiego? Myślę, że było. Dla mnie było
dużą satysfakcją zobaczyć, jak kolejny z moich szalonych pomysłów został
zrealizowany. Jak to mówią - świat należy do odważnych marzycieli. Czy
się za takiego uważam? Niekoniecznie. Mam swoje momenty zwątpienia i
swoje frustracje. Ale dzięki Wam i wszystkim, którzy mi pomagają, jakoś
potrafię je przezwyciężać. Nie czuję się "polskim Bernsteinem" i nie
uważam, że nim jestem. Jestem po prostu tym facetem, który przyszedł i
zrobił coś ważnego dla cukrzyków w Polsce, bo nie wiedział, że się nie
da albo że nie można 

Impreza miała:
-
4 prelegentów:
-
Damian Sapinski
-
sesje 30-45 minut na tematy związane ze zdrowiem metabolicznym w kontekście żywienia ubogowęglowodanowego oraz cukrzycy
-
prawdziwe relacje osób, które zdecydowały się na zmianę stylu życia u siebie/swoich podopiecznych/swoich bliskich
-
panel "pytanie i odpowiedzi" gdzie można było zadać pytanie "ekspertom"
-
była możliwość poznania i porozmawiania z ludźmi z grupy fejsbukowej "na żywo", wymiany wspólnych doświadczeń itd.
-
była możliwość porozmawiania z prelegentami
-
była możliwość porozmawiania ze mną / dostania autografu
-
było zapewnione wyżywienie ubogowęglowodanowe i napoje typu kawa/herbata/woda
-
była możliwość noclegu dla osób przybywających "z daleka" (dodatkowo płatną 175 zł od osoby)
Warsztaty odbyły się w Karolowym Dworze w Wiśle.
Dlaczego tam?
Córka właściciela sama choruje na cukrzycę typu 1, więc Pan Mirosław powiedział, że bardzo chętnie nam zorganizuje imprezę.
Menu było grillowe.
Przepiękne położenie, przepiękny obiekt w którym byśmy spędzili cały dzień.
Tak było
















